Warsztat Oliwa i Wino podczas Festiwalu Dobrego Smaku | Poznań

Pierwszy raz na poważnie degustowałam oliwę w małym muzeum oliwy w Tunezji, gdzie na dachu kamienicy na tarasie siadało się przed miseczkami i można było sprawdzać poszczególne aromaty. Od tego czasu, po prawie 7 latach wiele się zmieniło, a fakt, że można wybrać się na osobne warsztaty degustacyjne pokazuje bogactwo tematu. Bo z oliwą jak z winem, ogląda się jej barwę i klarowność, następnie wdycha aromat, wreszcie sprawdza smak szukając nuty karczochów, jabłek czy migdałów.

Warsztaty łączenia dań z najlepszej jakości oliwy w kilku odmianach i wina prowadzili Iga i Maciej, autorzy bloga Wino na Widelcu dla Ogólnopolskiego Festiwalu Dobrego Smaku w Poznaniu. Korzystaliśmy z czterech hiszpańskich odmian, które w zależności od smaku łączono z czterema daniami i winami.

Pierwsza byłą Arbequina – zgodnie z degustacyjnym obyczajem najpierw przyglądaliśmy się jej barwie, następnie każdy zamknął w dłoniach  naczynko z oliwą i delikatnie mieszając podgrzewał ją ciepłem dłoni. Po chwili można było wyczuć intensywny aromat świeżo koszonej trawy. Teraz już tylko trzeba było wlać oliwę na język i delektować się jej  smakiem. Czekać na końcowy efekt, czasem piekącą, rozgrzewającą przyjemność w gardle.  Odmiana Piqual pachniała zielonymi, niedojrzałymi pomidorami, Cornicabra, złocista z późniejszego zbioru byłą dla mnie najbardziej wyrazista i ostra, na finał podano popularną na hiszpańskich stołach Manzanillę.

Po rozpoznaniu smaków przyszedł czas na wspólne gotowanie. Iga w zaledwie czterech propozycjach pokazała swój kuchenny temperament: od miłości do rzeczy prostych ale doskonałych jak zapiekana feta z przetartymi pomidorami łączona z białym węgierskim winem, przez odważny chłodnik z arbuza i pomidorów, któremu oliwa i pieprz nadały niespodziewanej ostrości, po zapiekaną kaczkę z cudnym sosem malinowym z dodatkiem imbiru i smażonych na oliwie śliwek. Na koniec blendowaliśmy jeszcze wątróbkowy mus, który  podano na chlebie dla kontrastu ze słodkim białym winem.

Pora wrócić do domu i częściej korzystać z oliwnego bogactwa. Właśnie kilka dni temu na Kato Bazarze kupiłam butelkę od pewnego Hiszpana, który sprowadza oliwę do miasta ze swojej rodzinnej manufaktury w Andaluzji.

ps. a wiecie, że do organoleptycznych testów oliwy opatentowano specjalne szklane naczynia najlepsze do degustowania?

Ostryga jest jednym z dziesięciu akredytowanych blogów podczas Ogólnopolskiego Festiwalu Dobrego Smaku w Poznaniu.

IMG_5194 IMG_5199 IMG_5201 IMG_5207 IMG_5203 IMG_5208 IMG_5212 IMG_5204 IMG_5206 IMG_5213 IMG_5219 IMG_5214IMG_5223 IMG_5224 IMG_5227 IMG_5229 IMG_5234 IMG_5236

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *