Nic bardziej dosłownego na inaugurację warsztatów z cyklu Rękoczyny niż mozolne zagniatanie własnego makaronu. Zmieściło się 12 osób i w komplecie pod okiem Przemka Błaszczyka zaczęliśmy zabawę – ugniatanie, cięcie, faszerowanie, gotowanie, picie wina i jedzenie domowej roboty makaronu. Kto raz pokusi się o świeże pappardelle lub ravioli wie o czym mowa. Było po włosku, prosto, tylko z naturalnych składników dobrej jakości. Do tego słuchaliśmy włoskich pieśni z Neapolu i z racji lokalizacji Jana Kiepury wykonującego słynne „O sole mio”.
Warsztaty odbyły się w restauracji Magiel Kulinarny, gdzie na cel właściciel przeznaczył osobny pokój w wyspą do gotowania i ze wspólnym stołem do posiłków. Kolejne warsztaty niebawem.
Tym razem w menu były:
- Spaghetti z sosem z dojrzałych pomidorów malinowych, wina i selera.
- Pappardelle z sosem z podgrzybków, gorgonzoli i szpinaku.
- Ravioli nadziewane farszem z kaczych wątróbek, orzechów i jabłek.