Pijalnia piwa: Biała Małpa | Katowice

Wiecie, że paryskim Luwrze są np. zachowane sumeryjskie tabliczki z gliny, na których widnieją postacie przygotowujące złoty trunek z orkiszu? Dokładnych źródeł historycznych, dokumentujących moment, w którym człowiek odkrył fermentację do produkcji piwa, nie ma.

Warzenie piwa u Sumerów prawdopodobnie przypisane było kobietom, bowiem nad procesem czuwały żeńskie bóstwa. Jedno dziś jest pewne: ludzkość, szczególnie mężczyźni, ale kobiety także, bez piwa się obejść nie może. W ostatnim czasie katowicka mapa piwnych smaków zdecydowanie się urozmaiciła, głównie za sprawą czeskich browarów. Właściciel Białej Małpy czuł jednak niedosyt i postanowił otworzyć pijalnię piwa, w której zaroi się od europejskich gatunków chmielowego trunku. W oficynie jednej z kamienic przy ul. 3 Maja urzekł go lokal z surową cegłą. Wprowadził się na dobre i niecałe dwa miesiące temu „nawarzył” niezłego piwa.

W pijalni obowiązuje jedna zasada: zmieniamy piwopogląd. Postanowili już nie liczyć, ile obecnie serwują gatunków, bo to kwestia dosłownie „płynna”. Zawsze jednak powinno być lane z beczki piwo Raciborskie (coraz bardziej doceniany lokalny browar) czy ciemne Celtyckie oraz prawdziwy rarytas: lany Lindemas Framboise z Belgii. Wyroby z tego browaru, który od ośmiu generacji należy do rodziny Lindemans (od 1809 roku), często nazywane są „brukselskim szampanem”.

Po wieloletnim dojrzewaniu w dębowych beczkach piwo to znakomicie komponuje się z owocami, które wznawiają fermentację i podkreślają smak. Po opróżnionej beczce wiśniowego Krieku w kolejce w Białej Małpie czeka ta z aromatem maliny (Belgowie eksperymentują także z dodatkiem czarnej porzeczki czy brzoskwini) – tylko nie dajcie się zwieść owocowym dodatkom! Kto myśli, że piwo to będzie supersłodkie, zdecydowanie się myli.Kolejnym rarytasem są piwa Pinta. To browar rzemieślniczy, gdzie kontrolę nad procesem powstawania piwa od momentu zakupu surowców po sprzedaż gotowego piwa sprawują pasjonaci. W USA piwowarów rzemieślników jest ponad 1500, w Polsce to wciąż nowe hobby, jednak takie produkty Pinty jak Atak chmielu lub wędzone A’la Grodziskie udowadniają, że warto degustować to, co powstaje w zawierciańskim Browarze na Jurze. Piwowarzy Pinty obiecują, że jeszcze w tym roku wprowadzą siedem piw, w tym trzy premiery – bądźcie więc czujni i bywajcie w Białej Małpie, gdzie można raczyć się ich produktami.Oczywiście poza lanym na regale znajdziecie wiele gatunków piw w butelkach – i tu już wszystko zależy od waszej inwencji i ochoty – czy będziecie sprawdzać tradycyjne i rozpoznawalne smaki z Niemiec, czy może pozwolicie sobie na odkrycie piwa ukraińskiego.Poszukiwacze dobrego jedzenia muszą zadowolić się przekąskami, ale nie powinni żałować. Do wyboru są np. grillowane ciepłe bagietki – ja próbowałam tej obłożonej plastrami sera camembert, na który nałożono grubą warstwę karmelizowanej słodkawej cebuli obsypanej tymiankiem (10 zł). Do trunków można też przegryzać pikantno-solone suszone kalmary, grillowane krewetki albo ciętego w paski suszonego dorsza lub niezwykle popularne np. w Rosji suszone rybki Stravrida.Właściciele pasję do piwa dzielą z pasją podróżowania, stąd w każdy wtorek ok. godziny 19 można oglądać slajdy z różnych podróży i słuchać opowieści ze wszystkich kontynentów. Jeśli sami macie ochotę podzielić się wrażeniami z wojaży, ustalcie datę i podzielcie się wspomnieniami z innymi.
[tekst ukazał się w katowickiej „Gazecie Wyborczej”]
Pijalnia Piwa „Biała Małpa”
Katowice, ul. 3 Maja 38, tel. 881 228 048
czynne od poniedziałku do czwartku 12-24piątek 12-01,
sobota-niedziela: 16-01
Piwa od 6 do 10 zł
Przekąski od 6 do 10 zł

 

C.d.  Lipiec 2012

Tekst w „Gazecie Wyborczej” ukazał się w czerwcu, od tego czasu kilkakrotnie wróciłam do Białej Małpy z różnymi znajomymi- Paul, gość z Cardiff zachwycał się tam polskimi smakami, Karolina doceniła m.in. miejsce za stojak na rowery, który zamontowano w knajpie, Gigi zaskoczyła wyjątkowo dobra muzyka jak na pijalnię piwa, ale generalnie wszyscy stwierdzamy, że poza piwem największym atutem miejsca jest sympatyczna obsługa, co jest niestety wciąż rzadkością.
zdjęcie z Białej Małpy – z galerii pijalni na stronie www

a tu krótki filmik promujący małe browary rzemieślnicze w USA – nic tylko im pozazdrościć pasji tworzenia piwa

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *