Biało i czerwono | Noe Festiwal w Katowicach

Od razu uprzedzam, że nie będzie wątków narodowych. Chodzi o wino. A w zasadzie o dużo wina, bo w sobotę odbędzie się w Katowicach już trzeci Noe Festiwal promujący kulturę wina. Organizatorzy ciągle szukają idealnego miejsca, pierwsza była edycja w Rialcie, kolejna w Rondzie Sztuki, a teraz zagoszczą w Międzynarodowym Centrum Kongresowym. Pojawią się wystawcy, sommelierzy i mówcy, którzy podzielą się swoją (nie)winną pasją. Pierwszy wystąpi Marek Špalek, który ukończył wyższą szkolę winiarstwa na Morawach i opowie o rodzinnych tradycjach i winnicy, w której winogrona zbierane są do dziś ręcznie. Piotr Rębacz, sommelier w Wine Bar Loftów w Gliwicach opowie o śródziemnomorskich związkach kuchni i wina. Z prelekcją pojawi też Tomasz Prange-Barczyński redaktor naczelny „Magazynu WINO” czy Łukasz Czajkowski z opowieścią o Barolo. Festiwal odbędzie się 1 kwietnia 2017 i potrwa od godz. 11:00 do 19:00. Bilety w cenie 15 zł do kupienia w dniu imprezy na miejscu.
Jeżeli ktoś ma obawy, że wino to temat tabu, zdradzam kilka najważniejszych zasad przed festiwalem. Po pierwsze sztywny podział na białe do drobiu i ryby, a czerwone do mięs już dawno nie obowiązuje. Dziś liczy się komponowanie wina z tym co się podaje do jedzenia i najlepiej, by każdemu daniu, przystawce i deserowi towarzyszył odmienny kieliszek wina. Mówiąc o kieliszkach, należy przypomnieć, że szklana nóżka nie powstała przez przypadek – to za nią trzyma się kieliszek pijąc wino, nie zaś za czaszę – błąd ten popełnia wielu nowicjuszy, a nie jest wskazane, by dodatkowo ogrzewać dłonią nasze wino. Istotne też, by nie nalewać trunku po same brzegi, wręcz przeciwnie, małe kieliszki należy wypełnić do jednej trzeciej, zaś wielkie puchary tylko do jednej czwartej. Jeżeli ktoś serwuje nam wino w domu lub restauracji degustację zaczynamy od obracania kieliszkiem, by uwolnić zapach. Następnie należy je powąchać, tak jak robi się to z jedzeniem, zaczynając od rozpoznania aromatów. Wreszcie pij – smakuj powoli. Pamiętaj, to wino jest poddawane testowi, a nie ty

    Dodaj komentarz