Pisanie bloga o jedzeniu ma jedną zasadniczą wadę: jest się non stop głodnym. To obsesja w stylu myślenia Joeya o kanapkach (kto oglądał „Przyjaciół” wie o co chodzi).
Dziś z dedykacją dla tych, którzy są non stop głodni i nie lubią, jak im ktoś inny zabierze choć kęs z talerza. Pamiętacie tę scenę?
A jak to jest u Was – kto może kraść z Waszego talerza???