Posty oznaczone tagiem 'slow food'

27 porcji i 1 powód do dumy: Piotr Ślusarz w kuchni

Nadrabiam zaległości, jako teatromanka wreszcie znalazłam chwilę na wizytę w nowej Cricotece i choć na ostatnim piętrze kantorowskiej przestrzeni mieści się mała kawiarnia, to nieskuszona kartą lunchową zadzwoniłam do 27 porcji Slow Food z pytaniem o stolik. Było zajęte. Ale

/ No comments

27 porcji i 1 powód do dumy: Piotr Ślusarz w kuchni

Nadrabiam zaległości, jako teatromanka wreszcie znalazłam chwilę na wizytę w nowej Cricotece i choć na ostatnim piętrze kantorowskiej przestrzeni mieści się mała kawiarnia, to nieskuszona kartą lunchową zadzwoniłam do 27 porcji Slow Food z pytaniem o stolik. Było zajęte. Ale

/ No comments

Wodna Wieża w Pszczynie – czy faktycznie najambitniejsze menu na Śląsku?

Opinii z tuzin, zachwytów wiele, i opowieści o przestrzeni dopracowanej w najmniejszych szczegółach. Wreszcie znalazłam czas na wizytę w Wodnej Wieży, o której od powstania głośno w kulinarnych kręgach. Na dwa dni przed świętami, w grudniowe popołudnie chciałam zafundować sobie

/ No comments

Wodna Wieża w Pszczynie – czy faktycznie najambitniejsze menu na Śląsku?

Opinii z tuzin, zachwytów wiele, i opowieści o przestrzeni dopracowanej w najmniejszych szczegółach. Wreszcie znalazłam czas na wizytę w Wodnej Wieży, o której od powstania głośno w kulinarnych kręgach. Na dwa dni przed świętami, w grudniowe popołudnie chciałam zafundować sobie

/ No comments

Kuchnia: epoka kamienia!

Dobra wołowina + gorący kamień i w zasadzie zdradziłam wam tajemnicę nowego kulinarnego miejsca na mapie Katowic. Jest dobrze ukryte, choć na popularnej ulicy Mariackiej. Niewinne podwórko jednego z klubów zadaszono, wyposażono w grill i rozstawiono stoliki. Jeżeli dotąd gorące

/ No comments

Kuchnia: epoka kamienia!

Dobra wołowina + gorący kamień i w zasadzie zdradziłam wam tajemnicę nowego kulinarnego miejsca na mapie Katowic. Jest dobrze ukryte, choć na popularnej ulicy Mariackiej. Niewinne podwórko jednego z klubów zadaszono, wyposażono w grill i rozstawiono stoliki. Jeżeli dotąd gorące

/ No comments

Śniadaniowa ruletka czyli kto się dosiądzie do stołu w warszawskim Bed&Breakfast

Nie przepadam za hotelowymi śniadaniami: leżakujące w wodzie kiełbaski lub co gorsza parówki, ustawione w rzędach jogurty jogobelli i słoik tanich płatków kukurydzianych, blady pomidor w plasterkach, zielony ogórek obowiązkowo ze skórką, ser żółty bez charakteru no i herbata w

/ No comments

Śniadaniowa ruletka czyli kto się dosiądzie do stołu w warszawskim Bed&Breakfast

Nie przepadam za hotelowymi śniadaniami: leżakujące w wodzie kiełbaski lub co gorsza parówki, ustawione w rzędach jogurty jogobelli i słoik tanich płatków kukurydzianych, blady pomidor w plasterkach, zielony ogórek obowiązkowo ze skórką, ser żółty bez charakteru no i herbata w

/ No comments

nie taka mała i nie taka czarna | warsztat alternatywnego parzenia kawy i spotkanie Blogerek w Katowicach

Nie wiem jaką kawę pijał Sokrates, ale po dzisiejszym spotkaniu wiem, że nic nie wiem o małej czarnej. Marcin Wójciak, którego zaproszono, by pokazał nam warsztat alternatywnego parzenia kawy przyjechał ze sprzętem, którego by się nie powstydziła Skłodowska-Curie (brakowało mu

/ 7 Comments

nie taka mała i nie taka czarna | warsztat alternatywnego parzenia kawy i spotkanie Blogerek w Katowicach

Nie wiem jaką kawę pijał Sokrates, ale po dzisiejszym spotkaniu wiem, że nic nie wiem o małej czarnej. Marcin Wójciak, którego zaproszono, by pokazał nam warsztat alternatywnego parzenia kawy przyjechał ze sprzętem, którego by się nie powstydziła Skłodowska-Curie (brakowało mu

/ 7 Comments

Toskania dzień po dniu – 14 wybranych smaków uzupełnianych co 24h

Dzień 1 SMAK DNIA: karczochy na pizzy po kilkunastu godzinach jazdy jestem na wsi, jest 21:00 a właścicielka domu Silvia mówi, że coś ciepłego to zjemy w lokalnej knajpie Tigre, tuż za kościołem. Lokal jest pełny, tak, jakby wszyscy z

/ 7 Comments

Toskania dzień po dniu – 14 wybranych smaków uzupełnianych co 24h

Dzień 1 SMAK DNIA: karczochy na pizzy po kilkunastu godzinach jazdy jestem na wsi, jest 21:00 a właścicielka domu Silvia mówi, że coś ciepłego to zjemy w lokalnej knajpie Tigre, tuż za kościołem. Lokal jest pełny, tak, jakby wszyscy z

/ 7 Comments

Zapachniało chlebem… | Po V Jarmarku Produktów Tradycyjnych

Nie znam takich, którzy nie kochają polskiego porządnie wypieczonego chleba, ze spieczną, gorzkawą wręcz skórką i grubą warstwą masła. Może Włosi i przekonują nas, że ich gnocchi lepsze są od naszych klusek kopytek, może Holendrzy mają lepsze sery niż nasz

/ 3 Comments

Zapachniało chlebem… | Po V Jarmarku Produktów Tradycyjnych

Nie znam takich, którzy nie kochają polskiego porządnie wypieczonego chleba, ze spieczną, gorzkawą wręcz skórką i grubą warstwą masła. Może Włosi i przekonują nas, że ich gnocchi lepsze są od naszych klusek kopytek, może Holendrzy mają lepsze sery niż nasz

/ 3 Comments

sobota na SER-io | śląsko-bieszczadzka degustacja

Nic nie wskazywało, że to będzie tak serrrrowa sobota. Zaopatrzona w razowiec od Kloska i pomidory bawole serca do Pani Basi (cudem uniknęłam sobotniej kolejki w warzywniaku, w której wszyscy analizują pogodę i omawiają z Panią Basią uroki wczasów nad

/ 2 Comments

sobota na SER-io | śląsko-bieszczadzka degustacja

Nic nie wskazywało, że to będzie tak serrrrowa sobota. Zaopatrzona w razowiec od Kloska i pomidory bawole serca do Pani Basi (cudem uniknęłam sobotniej kolejki w warzywniaku, w której wszyscy analizują pogodę i omawiają z Panią Basią uroki wczasów nad

/ 2 Comments

Pozornie mało solę…

96% wody + szczypta soli + 5 dni i jestem najszczęśliwsza na świecie! Tyle trzeba by ogórki (które w większości składają się z wody) poleżakowały grzecznie w zalewie i by zrobiły się chrupkie i małosolne. No dobra, nie takie małosolne,

/ 5 Comments

Pozornie mało solę…

96% wody + szczypta soli + 5 dni i jestem najszczęśliwsza na świecie! Tyle trzeba by ogórki (które w większości składają się z wody) poleżakowały grzecznie w zalewie i by zrobiły się chrupkie i małosolne. No dobra, nie takie małosolne,

/ 5 Comments

Placki wersja retro | pieczenie na blasze

U babci Trudy placki zawsze były z blachy – pieczone bez tłuszczu na rozgrzanej żeliwnej powierzchni. Mając wolne sobotnie popołudnie postanowiliśmy z Jankiem zrobić placki w takiej wersji retro. Blacha, która ma ponad 40 lat nadal jest w domu w

/ No comments

Placki wersja retro | pieczenie na blasze

U babci Trudy placki zawsze były z blachy – pieczone bez tłuszczu na rozgrzanej żeliwnej powierzchni. Mając wolne sobotnie popołudnie postanowiliśmy z Jankiem zrobić placki w takiej wersji retro. Blacha, która ma ponad 40 lat nadal jest w domu w

/ No comments

Paryż – w poszukiwaniu doskonałego smaku

Jeśli chcecie w jednym miejscu zobaczyć wszystko, co ważnego dzieje się w europejskiej i światowej gastronomii musicie wybrać się do Paryża w październiku. Kiedy zapytałam Zuzę Skalską, tredwatcherkę, gdzie należy bywać w związku z food designem i innowacjami w branży

/ No comments

Paryż – w poszukiwaniu doskonałego smaku

Jeśli chcecie w jednym miejscu zobaczyć wszystko, co ważnego dzieje się w europejskiej i światowej gastronomii musicie wybrać się do Paryża w październiku. Kiedy zapytałam Zuzę Skalską, tredwatcherkę, gdzie należy bywać w związku z food designem i innowacjami w branży

/ No comments

„Cukierkowy” Olivier prowokuje USA na TEDzie

Rośnie kolejne pokolenie, które jeszcze nigdy nie ugotowało posiłku od podstaw i nie rozpoznaje podstawowych warzyw, myląc bakłażana z gruszką… Zazwyczaj jest tak, że Ci, którzy trafiają na TEDa to mistrzowie i mistrzynie publicznych wystąpień. Jamie Olivier stresuje się od

/ No comments

„Cukierkowy” Olivier prowokuje USA na TEDzie

Rośnie kolejne pokolenie, które jeszcze nigdy nie ugotowało posiłku od podstaw i nie rozpoznaje podstawowych warzyw, myląc bakłażana z gruszką… Zazwyczaj jest tak, że Ci, którzy trafiają na TEDa to mistrzowie i mistrzynie publicznych wystąpień. Jamie Olivier stresuje się od

/ No comments

kawa + chmiel

Każdy wyjazd do Osieka przynosi nowe odkrycia, przyznam jednak, że połączenia kawy i chmielu się nie spodziewałam. A tu w Skórczu w sklepie, w którym można kupić wszystko (od części do traktora, przez ceratki na stół po ciasto z makiem)

/ No comments

kawa + chmiel

Każdy wyjazd do Osieka przynosi nowe odkrycia, przyznam jednak, że połączenia kawy i chmielu się nie spodziewałam. A tu w Skórczu w sklepie, w którym można kupić wszystko (od części do traktora, przez ceratki na stół po ciasto z makiem)

/ No comments