Drugie życie pustej butelki – Coca-Cola Was zaskoczy!

Ostatnio prowadziłam po raz kolejny rozmowę o tym czym jest, a czym zdecydowanie nie jest food design. Dziedzina to bowiem rozległa, a właściwie interdyscyplinarna i co ważne, nie chodzi o potoczne myślenie o wycinaniu kwiatków z marchewki. Przeglądając różne materiały na ten temat natknęłam się na jedną z ciekawszych kampanii społecznych (social food design), którą Coca-Cola przygotowała na rynek Wietnamu (znawcy branży przyznają, że to jedno z ich najlepszych działań ocieplające wizerunek marki, która choć popularna, kojarzy się przecież z niezbyt zdrowym napojem). Co takiego zrobili zaangażowani w kampanię projektanci? Pomyśleli, co by było, gdyby pusta butelka zyskała drugie życie i przydała się jeszcze na coś zanim trafi do śmieci. Pomysłów było wiele, ostatecznie na rynek trafiły zestawy z 16 różnymi czerwonymi końcówkami, które po nakręceniu na gwint pustej butelki zmieniają zupełnie jej funkcję. Wyobraźcie sobie zatem np. końcówkę do puszczania baniek, albo nakrętkę ze zraszaczem do roślin. Pistolet, który zmieni butelkę w wodną broń idealną na Lany Poniedziałek lub zabawę na plaży. Kilka rozwiązań było jednak nietypowych, np. korek z temperówką do ołówków, z której drewniane resztki wpadają do środka butelki, albo korek łączący dwie butelki po obu stronach, które napełnione wodą mogą być ciężarkami do ćwiczeń bicepsów. Jeden z konceptów zakładał marker z wodną farbą, inne miały kulinarne konotacje. Pojawiły się np. końcówki do serwowania sosów na kanapki albo korek z dziurkami, który zamienią pustą butelkę w pojemnik na ulubioną przyprawę. Największy efekt robiły jednak korki z małymi ledowymi lampkami, które w ciemności wyłaniały się jako kolorowe punkciki.

I taki social food design lubię i popieram!

    Dodaj komentarz