Silesia

Smak wydobyty z głębi ziemi | Restauracja i bistro Szyb Maciej w Zabrzu

W industrialnym świecie liczą się specyficzne wartości wyrażone w metrach, dżulach, kubikach czy tonach. W zrewitalizowanym zabrzańskim szybie Maciej jedna z nich ma szczególne znaczenie dla gastronomii. ?80 metrów w głąb ziemi? to tajemnica zabrzańskiego bistro i restauracji. W byłym

/ No comments

Smak wydobyty z głębi ziemi | Restauracja i bistro Szyb Maciej w Zabrzu

W industrialnym świecie liczą się specyficzne wartości wyrażone w metrach, dżulach, kubikach czy tonach. W zrewitalizowanym zabrzańskim szybie Maciej jedna z nich ma szczególne znaczenie dla gastronomii. ?80 metrów w głąb ziemi? to tajemnica zabrzańskiego bistro i restauracji. W byłym

/ No comments

MENUfaktura 1. miejski festiwal kulinarny | 14 czerwca 2014

JEST – pierwszy festiwal kulinanrny w KATOWICACH. Pomagam go przygotowywać razem z Przemkiem Błaszczykiem. Za organizację odpowiada ekpia z Stacji Katowice i to ich pomysł, by postindustrialnej przestrzeni dodać apetytu. CO? Na wzór innych polskich miast (NajedzeniFest w Krakowie czy

/ No comments

MENUfaktura 1. miejski festiwal kulinarny | 14 czerwca 2014

JEST – pierwszy festiwal kulinanrny w KATOWICACH. Pomagam go przygotowywać razem z Przemkiem Błaszczykiem. Za organizację odpowiada ekpia z Stacji Katowice i to ich pomysł, by postindustrialnej przestrzeni dodać apetytu. CO? Na wzór innych polskich miast (NajedzeniFest w Krakowie czy

/ No comments

ZABRZE – nowe wydarzenie na pobudzenie apetytu?

Do Zabrza mam oczywistą słabość (uwielbiam Kończyce, architektoniczne perełki modernizmu, postindustrialne klimaty, bywam na festiwalu teatralnym, JAZie, itp), jednak to jedno z nielicznych miast w okolicy, gdzie nie mam swojego ulubionego miejsca do jedzenia (pomijając dom teściów i dom przyjaciół

/ No comments

ZABRZE – nowe wydarzenie na pobudzenie apetytu?

Do Zabrza mam oczywistą słabość (uwielbiam Kończyce, architektoniczne perełki modernizmu, postindustrialne klimaty, bywam na festiwalu teatralnym, JAZie, itp), jednak to jedno z nielicznych miast w okolicy, gdzie nie mam swojego ulubionego miejsca do jedzenia (pomijając dom teściów i dom przyjaciół

/ No comments

BioBazar #1 – inauguracja targowiska z certyfikowaną żywnością w Katowicach

Uff… po kilku wpadkach kulinarnych wydarzeń w regionie wydarzyło się wreszcie coś profesjonalnego i przemyślanego. Po warszawskich doświadczeniach było łatwo (BioBazar od trzech lat odbywa się w stolicy), pojawili się sprawdzeni dostawcy, nie doceniono chyba jednak lokalnego apetytu, bo pojawiły

/ One Comment

BioBazar #1 – inauguracja targowiska z certyfikowaną żywnością w Katowicach

Uff… po kilku wpadkach kulinarnych wydarzeń w regionie wydarzyło się wreszcie coś profesjonalnego i przemyślanego. Po warszawskich doświadczeniach było łatwo (BioBazar od trzech lat odbywa się w stolicy), pojawili się sprawdzeni dostawcy, nie doceniono chyba jednak lokalnego apetytu, bo pojawiły

/ One Comment

Na językach – kilka uwag o sprawach kulinarnych regionu. Tekst dla „Ultramaryny”

Nadchodzi zmierzch starego gastronomicznego porządku, do słownika na dobre wpisuje się: kooperatywa, bazar, rzemieślnicze browary, jarmuż czy zakwas. Przymiotniki: zagrodowy, ekologiczny, niepasteryzowany oraz czasowniki: wypiekać, mielić, zagniatać i filetować. Socjologowie i antropolodzy już dawno opisali i sklasyfikowali zmiany, jakie zaszły

/ No comments

Na językach – kilka uwag o sprawach kulinarnych regionu. Tekst dla „Ultramaryny”

Nadchodzi zmierzch starego gastronomicznego porządku, do słownika na dobre wpisuje się: kooperatywa, bazar, rzemieślnicze browary, jarmuż czy zakwas. Przymiotniki: zagrodowy, ekologiczny, niepasteryzowany oraz czasowniki: wypiekać, mielić, zagniatać i filetować. Socjologowie i antropolodzy już dawno opisali i sklasyfikowali zmiany, jakie zaszły

/ No comments

Francuskie rarytasy | warsztaty Rękoczyny nr 5 z Przemkiem Błaszczykiem

Jak na francuską kuchnię przystało było dużo masła, dużo pracochłonnych przygotowań, dużo duszenia, przecierania, redukowania, zapiekania, ale… było warto czekać, by zjeść kilka prawdziwych delikatesów. Na przystawkę wspólnie przygotowaliśmy kremowy pasztet z konfiturą z czerwonej cebuli – najlepszy na zimno, rozsmarowany

/ No comments

Francuskie rarytasy | warsztaty Rękoczyny nr 5 z Przemkiem Błaszczykiem

Jak na francuską kuchnię przystało było dużo masła, dużo pracochłonnych przygotowań, dużo duszenia, przecierania, redukowania, zapiekania, ale… było warto czekać, by zjeść kilka prawdziwych delikatesów. Na przystawkę wspólnie przygotowaliśmy kremowy pasztet z konfiturą z czerwonej cebuli – najlepszy na zimno, rozsmarowany

/ No comments

Śniadania na trawie | Katowice: każda niedziela od 13 kwietnia 2014 r.

Niedzielne, lewniwe przedpołudnia, z dobrą kawą, smacznym śniadaniem, gazetami do poczytania czy nawet relaksacyjną jogą. Z nowojorską wręcz nonszalancją, niczym w Central Parku, grupa młodych ludzi zapowiada akcję PRZYSTANEK ŚNIADANIE, w ścisłym centrum, obok Pomnika Powstańców Śląskich, w tym maleńkim

/ No comments

Śniadania na trawie | Katowice: każda niedziela od 13 kwietnia 2014 r.

Niedzielne, lewniwe przedpołudnia, z dobrą kawą, smacznym śniadaniem, gazetami do poczytania czy nawet relaksacyjną jogą. Z nowojorską wręcz nonszalancją, niczym w Central Parku, grupa młodych ludzi zapowiada akcję PRZYSTANEK ŚNIADANIE, w ścisłym centrum, obok Pomnika Powstańców Śląskich, w tym maleńkim

/ No comments

BioBazar – nowa inicjatywa w Katowicach od 5 kwietnia w pofabrycznej hali

Ekspansja ze stolicy, ale w dobrym stylu. Organizatorzy BioBazaru organizują śląską filię imprezy. W Warszawie w soboty przez bazar w byłej fabryce Norblina potrafi się przewinąć i kilka tysięcy ludzi. 5 kwietnia 2014 r. bazar z żywnością ekologiczną i regionalną

/ No comments

BioBazar – nowa inicjatywa w Katowicach od 5 kwietnia w pofabrycznej hali

Ekspansja ze stolicy, ale w dobrym stylu. Organizatorzy BioBazaru organizują śląską filię imprezy. W Warszawie w soboty przez bazar w byłej fabryce Norblina potrafi się przewinąć i kilka tysięcy ludzi. 5 kwietnia 2014 r. bazar z żywnością ekologiczną i regionalną

/ No comments

Wiosna Panie Sierżancie! | felieton dla Naszego Miasta 19.03.14

Kalendarzowa i owszem, nawet spanie o godzinę krócej można przeboleć na rzecz dłuższych dni i słońca i pogody, które niebawem dostarczą nam pierwszych nowalijek. Ale oto proszę Państwa idzie też wiosna produktowa ? po największej katastrofie kulinarnej w regionie, czyli

/ No comments

Wiosna Panie Sierżancie! | felieton dla Naszego Miasta 19.03.14

Kalendarzowa i owszem, nawet spanie o godzinę krócej można przeboleć na rzecz dłuższych dni i słońca i pogody, które niebawem dostarczą nam pierwszych nowalijek. Ale oto proszę Państwa idzie też wiosna produktowa ? po największej katastrofie kulinarnej w regionie, czyli

/ No comments

Niedzielne śniadanie w KATO | Lubczyk i Jemioła na gościnnych występach

W niedzielę każdy lubi długo spać i marzy o śniadaniu do łóżka. Może z tym ostatnim nie było idealnie, bo trzebabyło jednak podejść do stołu i wybrać się na Mariacką, ale na pewno nie było przymusu krzątania się we własnej

/ No comments

Niedzielne śniadanie w KATO | Lubczyk i Jemioła na gościnnych występach

W niedzielę każdy lubi długo spać i marzy o śniadaniu do łóżka. Może z tym ostatnim nie było idealnie, bo trzebabyło jednak podejść do stołu i wybrać się na Mariacką, ale na pewno nie było przymusu krzątania się we własnej

/ No comments

Czy jest na sali kucharz? Słów kilka dlaczego NIE wrócę do katowickiej Emmy

Wybieram się dziś by sprawdzić nowe miejsce: lokal Emma, w słynnej katowickiej willu przy Warszawskiej, miejscu nadal potocznie zwanym u Marchołta. Czynne od 15.00 – idę. 15.05 – wchodzimy z Jankiem i wita nas (w zasadzie to ja mówię pierwsza

/ No comments

Czy jest na sali kucharz? Słów kilka dlaczego NIE wrócę do katowickiej Emmy

Wybieram się dziś by sprawdzić nowe miejsce: lokal Emma, w słynnej katowickiej willu przy Warszawskiej, miejscu nadal potocznie zwanym u Marchołta. Czynne od 15.00 – idę. 15.05 – wchodzimy z Jankiem i wita nas (w zasadzie to ja mówię pierwsza

/ No comments

Rękoczyny: warszaty z Angelo Melle, kucharzem z Sycylii / zapisy na 6 lutego

No i kolejny pretekst do wspólnego gotowania! Szczegółowy program warsztatów będzie znany niebawem, kto jednak zdoła oprzeć się jakimkolwiek daniom z kuchni włoskiej? Angelo Melle, urodzony w 1960 roku  w Apulii, czyli na obcasie włoskiego buta, nie przewidywał, że pokocha

/ No comments

Rękoczyny: warszaty z Angelo Melle, kucharzem z Sycylii / zapisy na 6 lutego

No i kolejny pretekst do wspólnego gotowania! Szczegółowy program warsztatów będzie znany niebawem, kto jednak zdoła oprzeć się jakimkolwiek daniom z kuchni włoskiej? Angelo Melle, urodzony w 1960 roku  w Apulii, czyli na obcasie włoskiego buta, nie przewidywał, że pokocha

/ No comments

Piszę więc jestem | Ostryga dla redakcji Naszego Miasta

Najnowszy felieton: tłusta sprawa z faworkami. Dostałam przesympatyczną propozycję, by pisać co czwartek felietony do śląskiego wydania gazety Nasze Miasto.pl. Cykl będzie się nazywał BEZ KONSERWANTÓW i będzie dotyczył (wiadomo) różnych spraw kulinarnych. Debiut był dzisiaj. Kto nie będzie miał

/ No comments

Piszę więc jestem | Ostryga dla redakcji Naszego Miasta

Najnowszy felieton: tłusta sprawa z faworkami. Dostałam przesympatyczną propozycję, by pisać co czwartek felietony do śląskiego wydania gazety Nasze Miasto.pl. Cykl będzie się nazywał BEZ KONSERWANTÓW i będzie dotyczył (wiadomo) różnych spraw kulinarnych. Debiut był dzisiaj. Kto nie będzie miał

/ No comments

Coś na studencką kieszeń | Katowice Łycha i Micha na Damrota 6

Po wcześniejszym Cyferblacie zostały tylko wspomnienia i meldunki lokalnych hipsterów na Facebooku, zaś na ul. Damrota 6 pojawiło się bistro ze swojską nazwą „Łycha i Micha” – z dopiskiem ?tanio?. Obrusy w czerwoną kratkę, przesympatyczna kelnerka z pełnym uśmiechem, krótkie menu

/ No comments

Coś na studencką kieszeń | Katowice Łycha i Micha na Damrota 6

Po wcześniejszym Cyferblacie zostały tylko wspomnienia i meldunki lokalnych hipsterów na Facebooku, zaś na ul. Damrota 6 pojawiło się bistro ze swojską nazwą „Łycha i Micha” – z dopiskiem ?tanio?. Obrusy w czerwoną kratkę, przesympatyczna kelnerka z pełnym uśmiechem, krótkie menu

/ No comments

Bawarskie menu, czyli kolacja po rewolucjach za 35 zł | Tychy

Kuchenne rewolucje zazwyczaj nie wyznaczają mojej kulinarnej trasy, jednak do tego miejsca pojechałam z premedytacją zobaczyć, jak sprawdza się koncepcja jednego z góry narzuconego menu. Zadzwoniłam i umówiłam stolik na konkretną godzinę w Domu Bawarskim w Tychach (można na 12, 14.30,

/ No comments

Bawarskie menu, czyli kolacja po rewolucjach za 35 zł | Tychy

Kuchenne rewolucje zazwyczaj nie wyznaczają mojej kulinarnej trasy, jednak do tego miejsca pojechałam z premedytacją zobaczyć, jak sprawdza się koncepcja jednego z góry narzuconego menu. Zadzwoniłam i umówiłam stolik na konkretną godzinę w Domu Bawarskim w Tychach (można na 12, 14.30,

/ No comments

Wodna Wieża w Pszczynie – czy faktycznie najambitniejsze menu na Śląsku?

Opinii z tuzin, zachwytów wiele, i opowieści o przestrzeni dopracowanej w najmniejszych szczegółach. Wreszcie znalazłam czas na wizytę w Wodnej Wieży, o której od powstania głośno w kulinarnych kręgach. Na dwa dni przed świętami, w grudniowe popołudnie chciałam zafundować sobie

/ No comments

Wodna Wieża w Pszczynie – czy faktycznie najambitniejsze menu na Śląsku?

Opinii z tuzin, zachwytów wiele, i opowieści o przestrzeni dopracowanej w najmniejszych szczegółach. Wreszcie znalazłam czas na wizytę w Wodnej Wieży, o której od powstania głośno w kulinarnych kręgach. Na dwa dni przed świętami, w grudniowe popołudnie chciałam zafundować sobie

/ No comments

Kuchnia: epoka kamienia!

Dobra wołowina + gorący kamień i w zasadzie zdradziłam wam tajemnicę nowego kulinarnego miejsca na mapie Katowic. Jest dobrze ukryte, choć na popularnej ulicy Mariackiej. Niewinne podwórko jednego z klubów zadaszono, wyposażono w grill i rozstawiono stoliki. Jeżeli dotąd gorące

/ No comments

Kuchnia: epoka kamienia!

Dobra wołowina + gorący kamień i w zasadzie zdradziłam wam tajemnicę nowego kulinarnego miejsca na mapie Katowic. Jest dobrze ukryte, choć na popularnej ulicy Mariackiej. Niewinne podwórko jednego z klubów zadaszono, wyposażono w grill i rozstawiono stoliki. Jeżeli dotąd gorące

/ No comments

Klub Kolacyjny z gęsiną | Chorzów 7.11.2013

I co na to św. Marcin? Pewnie zachwyciłby się smakiem polskiego wina z krakowskiej winnicy w Srebrnej Górze i doceniłby najnowsze techniki gotowania, w których między innymi można zrobić niezły dym… Jakiś czas temu brałam udział wraz z szefem chorzowskiego

/ No comments

Klub Kolacyjny z gęsiną | Chorzów 7.11.2013

I co na to św. Marcin? Pewnie zachwyciłby się smakiem polskiego wina z krakowskiej winnicy w Srebrnej Górze i doceniłby najnowsze techniki gotowania, w których między innymi można zrobić niezły dym… Jakiś czas temu brałam udział wraz z szefem chorzowskiego

/ No comments

Każdy pretekst jest dobry, by pić schłodzone prosecco! | Katowice – nowe bistro & wine bar

150 różnych butelek do wypicia, i to jedno, lane z kija bianco frizzante. Można udawać, że idzie się tam dla jedzenia, a potem w kolejności dla wina, ale prawda jest taka, że każdy pretekst jest dobry, by zafundować sobie kieliszek

/ No comments

Każdy pretekst jest dobry, by pić schłodzone prosecco! | Katowice – nowe bistro & wine bar

150 różnych butelek do wypicia, i to jedno, lane z kija bianco frizzante. Można udawać, że idzie się tam dla jedzenia, a potem w kolejności dla wina, ale prawda jest taka, że każdy pretekst jest dobry, by zafundować sobie kieliszek

/ No comments

Pasta i Basta | warsztaty kulinarne Rękoczyny vol.1

Nic bardziej dosłownego na inaugurację warsztatów z cyklu Rękoczyny niż mozolne zagniatanie własnego makaronu. Zmieściło się 12 osób i w komplecie pod okiem Przemka Błaszczyka zaczęliśmy zabawę – ugniatanie, cięcie, faszerowanie, gotowanie, picie wina i jedzenie domowej roboty makaronu. Kto

/ One Comment

Pasta i Basta | warsztaty kulinarne Rękoczyny vol.1

Nic bardziej dosłownego na inaugurację warsztatów z cyklu Rękoczyny niż mozolne zagniatanie własnego makaronu. Zmieściło się 12 osób i w komplecie pod okiem Przemka Błaszczyka zaczęliśmy zabawę – ugniatanie, cięcie, faszerowanie, gotowanie, picie wina i jedzenie domowej roboty makaronu. Kto

/ One Comment